DSC_5894

Brak maseczki: jedni uniewinniają, inni karzą

ROPCZYCE► – Jestem oburzona stanem bezprawia i dowolną interpretacją przepisów – denerwuje się Maja Ignaś z Sędziszowa Małopolskiego. Została ukarana (wyrok jest nieprawomocny) za niezasłanie ust i nosa. Jest przekonana, że niesłusznie, bo w tym samym czasie, kiedy w Ropczycach zapadał niekorzystny dla niej wyrok, w Polsce nie brakowało sądów, które w podobnych sprawach nie widziały podstaw do karania. Co ciekawe, takie rozbieżne orzecznictwo występuje nawet w ramach tego samego sądu, a przyczyną tego są – co przyznała nawet prezes ropczyckiego sądu – wadliwe przepisy, które są różnie interpretowane przez sędziów.


Pani Maja 10 października ub.r. uczestniczyła w proteście na Rynku w Ropczycach. Nie miała zasłoniętych ust i nosa. Kilka dni później dostała pisemne wezwanie do Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach. Pojawiła się tam 27 października, także bez maseczki. Ponieważ odmówiła zasłonięcia ust i nosa, nie została przesłuchana i usłyszała, że sporządzone zostaną wobec niej zarzuty w formie pisemnej. Zarzuty te wkrótce dostarczone zostały jej do domu. Oba zarzuty mówiły o nieprzestrzeganiu przez panią Maję obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscu ogólnodostępnym – pierwszy raz podczas protestu 10 października, a drugi raz podczas wizyty w komendzie, 27 października. Miała tym popełnić wykroczenie z artykułu 54 kodeksu wykroczeń w związku z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 października 2020 r.

Nie zasłaniała, bo czuła się zdrowa

Maja Ignaś przesłała do komendy pisemne wyjaśnienia, nie przyznając się zarzucanych jej czynów i jednocześnie uznając zarzuty za bezzasadne i bezpodstawne. W piśmie tłumaczyła, że artykuł 54 kodeksu wykroczeń, z którego miała dopuścić się wykroczenia, mówi: „Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych (…)”. Tymczasem – jak argumentowała w piśmie pani Maja – rzekomy obowiązek zasłania ust i nosa pochodzi z rozporządzenia, a nie ustawy. To jednak nie wszystko. Sędziszowianka przekonywała, że na podstawie art. 46b ust. 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, do którego w Rozporządzeniu RM z 9 października 2020 r. wydany został nakaz zasłania ust i nosa, uznać należy za działanie profilaktyczne i może być, w związku z tym, stosowany jedynie do osób chorych i podejrzanych o zakażenie. – W związku z tym, iż nie miałam bezpośredniego kontaktu ze źródłem zakażenia oraz nie posiadam klinicznych objawów choroby zakaźnej, a także nie posiadam potwierdzonego zakażenia chorobą zakaźną, uznać należy, iż jestem zdrowa i na tej podstawie nie mam „obowiązku” zasłaniania ust i nosa, jaki wynika z rozporządzenia – tłumaczyła w piśmie Maja Ignaś.

W Chrzanowie sąd uniewinnił

Wyjaśnienia sędziszowianki na nic się zdały. Policja skierowała do Sądu Rejonowego w Ropczycach wniosek o ukaranie. 22 grudnia zapadł wyrok nakazowy, w którym sąd uznał kobietę za winną i ukarał ją grzywną 200 zł oraz obciążył kosztami postępowania w wysokości 80 zł. Wyrok ten nie jest prawomocny.
– Za ten sam artykuł 54 policja zgłasza do sądów mnóstwo ludzi w Polsce. Niektóre sądy orzekają, że za to nie można karać, a niektóre, tak jak ropczycki, uznaje, że jest to zasadne – mówi Maja Ignaś.
Za przykład odmiennego niż w Ropczycach podejścia sądu, Maja Ignaś podaje opisywaną w mediach sprawę z Chrzanowa. Tamtejszy sąd nie ukarał Jeleny Bojdy za nie zasłonięcie ust i nosa, ponieważ nie doszukał się realizacji znamion wykroczenia. Takich przykładów w całym kraju jest więcej.
– Sytuacja z Chrzanowa i ta moja są bardzo podobne, a orzekanie zupełnie odmienne. To jest dla mnie dziwne. W moim odczuciu zarówno policja, jak i sąd, naruszają obowiązujące w Polsce prawo. Służy to nie dbaniu o zdrowie, ale zastraszaniu i wymuszaniu na mnie stosowania się do prawa, które jest niezgodne z konstytucją – dodaje pani Maja. Nie zamierza jednak składać broni i złożyła sprzeciw od wyroku.

W Ropczycach też uniewinniają

Anna Zięć, prezes Sądu Rejonowego w Ropczycach, przyznaje, że orzecznictwo w sprawie maseczek w całej Polsce jest rozbieżne, a wyrok zależy od podejścia sędziego. – Nie można nakazać sędziemu, że ma orzekać tak albo inaczej. Sędzia jest niezawisły i każdy orzeka według swojej interpretacji – mówi prezes Anna Zięć. Zaznacza przy tym, że w przypadku Mai Ignaś sędzia referent wydała wyrok skazujący, ale nie wyklucza to sytuacji, że inny sędzia, przy podobnym rozpoznaniu sprawy, wyda odmienny wyrok. – To nie jest tak, że w tym sądzie zapadają tylko wyroki skazujące, bo większość jest uniewinniająca – dodaje prezes ropczyckiego sądu.
Dlaczego orzecznictwo różnych sędziów w podobnych sprawach jest rozbieżne? – Przyczyną tego są wadliwe przepisy, przede wszystkim to, że nakaz noszenia maseczek został wprowadzony rozporządzeniem, a nie ustawą – tłumaczy Anna Zięć. Prezes zaznaczyła też, że od wyroku skazującego Maję Ignaś wpłynął sprzeciw i sprawa ta będzie rozpatrzona ponownie.

so

 



Jest 1 komentarz

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Administratorzy i moderatorzy podejmą starania mające na celu usuwanie wszelkich uznawanych za obraźliwe materiałów jak najszybciej, jednakże nie jest możliwe przeczytanie każdej wiadomości. Zgadzasz się więc, że zawartość każdego wpisu na tej stronie wyraża poglądy i opinie jego autora a nie administratorów, moderatorów czy webmasterów (poza wiadomościami pisanymi przez nich) i nie ponoszą oni za te treści odpowiedzialności. Zgadzasz się nie pisać żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady może być przyczyną natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników (wraz z powiadomieniem odpowiednich władz). Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów. Przyjmujesz do wiadomości, że webmaster, administrator i moderatorzy tego forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku w każdej chwili jeśli zajdzie taka potrzeba. Jako użytkownik zgadzasz się, że wszystkie informacje, które wpiszesz będą przechowywane w bazie danych. Informacje te nie będą podawane bez twojej zgody żadnym osobom ani podmiotom trzecim, jednakże webmaster, administrator i moderatorzy nie będą obarczeni odpowiedzialnością za włamania hackerskie prowadzące do pozyskania tych danych.

cztery − 1 =

Tygodnik Reporter Gazeta - Ropczyce, Sędziszów