To był powrót, którego niewielu się spodziewało, ale w stylu, o jakim marzy każdy pięściarz. Seweryn Guzior, znany trener z Sędziszowa Małopolskiego, udowodnił, że wciąż dysponuje niszczycielską siłą ciosu. Podczas gali w czeskim Uściu nad Łabą w niedzielę 8 lutego pokonał rywala przez KO już w pierwszej rundzie.
Decyzja o wejściu na zawodowy ring zapadła niespodziewanie. Seweryn Guzior, który od 2021 roku skupia się na szkoleniu zawodników w klubie Galicja Sędziszów Małopolski, postanowił sam sprawdzić się „między linami”. Jak przyznaje, impuls do walki dali mu sami podopieczni oraz środowisko sportowe, mimo że od zakończenia jego poprzedniej drogi zawodniczej minęło 12 lat.
W debiutanckim pojedynku w kategorii do 84 kg (pół ciężka) sędziszowianin skrzyżował rękawice z reprezentantem gospodarzy. Jego rywalem był 21-letni Alex Emmerich. Mimo młodego wieku, Czech jest niezwykle aktywnym zawodnikiem, choć przed starciem z Guziorem nie miał wygranych.
Różnica siły fizycznej i doświadczenia była jednak widoczna od pierwszego gongu. Seweryn Guzior tak relacjonuje błyskawiczne zakończenie starcia:
– W pierwszej rundzie padło parę ciosów na głowę, później trochę na dół i ostateczny cios w splot. I było po wszystkim. Sama walka była krótka, ale pozwoliła mi poczuć specyfikę zawodowego ringu – mówi Seweryn Guzior.
Przygotowania do tego startu nie były typowym obozem kondycyjnym. 34-letni zawodnik musiał mierzyć się nie tylko z brakiem czasu, ale i barierami fizycznymi, które pojawiły się tuż przed wyjazdem do Czech.
– Nie było za dużo czasu na przygotowania, a jeszcze przytrafił mi się kłopot z dyskiem. Wiedziałem jednak, że przeciwnik nie jest wybitny, więc mogłem sobie pozwolić na odrobinę nonszalancki okres przygotowawczy. Postawiłem warunek: dopóki zdrowie pozwala i sprawia mi to przyjemność, wchodzę w to – przyznaje szczerze pięściarz.
Tu piszemy również o sukcesie karateków z Ropczyc na Carpathia Cup i w Rudniku nad Sanem
Galę zorganizował promotor Lukas Konečny. To właśnie on, we współpracy z Martinem Mikołajczakiem i grupą Luna Boxing Promotion, umożliwił sędziszowskiemu trenerowi start za południową granicą. W narożniku Guziora wspierał trener Adam Wójcik.
Warto dodać, że Seweryn to postać wszechstronna – ma za sobą doświadczenia w MMA oraz walkach na gołe pięści (kijowskiej organizacji KLAN Fighting), co w połączeniu z bokserskim debiutem czyni go jednym z najbardziej doświadczonych sportowców walki w regionie.
Dla trenera z Sędziszowa Małopolskiego debiut był formą "łapania chwil" i sprawdzenia, dokąd może go zaprowadzić nowa ścieżka. Guzior unika deklaracji o walce o pasy, skupiając się na czerpaniu przyjemności ze sportu.
– Splot kilku sytuacji spowodował takie decyzje, a mi się to zaczęło podobać. 34 lata to nie mało jak na powrót/start i nie będę tu krzyczał, że wygram wszystko. Sam jestem ciekaw, gdzie to mnie zaprowadzi – komentuje swój start Seweryn Guzior.
Reklama
Zdjęcie: facebook.com/Seweryn Guzior
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze