W poniedziałkowe południe strażacy z OSP Ruda zostali wezwani do mrożącego krew w żyłach zdarzenia. Na rzece Tuszymka pod psem załamał się lód. Dzięki szybkiej reakcji i szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, czworonóg został uratowany.
Do zdarzenia doszło 5 stycznia 2026 roku. Syrena w jednostce OSP Ruda (gmina Sędziszów Małopolski) zawyła o godzinie 12:14. Zgłoszenie było alarmujące – na rzece Tuszymka pies wpadł do lodowatej wody i nie mógł o własnych siłach wydostać się spod tafli lodu.
Do akcji natychmiast wyjechał zastęp ratowników. W działaniach brało udział 6 strażaków z OSP Ruda. Liczyła się każda sekunda, ponieważ organizm zwierzęcia w lodowatej wodzie błyskawicznie ulega wychłodzeniu.
Gdy strażacy dotarli na miejsce zdarzenia, trwała walka o życie czworonoga. Jak relacjonują ratownicy, niemal w tym samym momencie, w którym zastęp przybył nad rzekę, osobom, które były nad rzeką udało się wydobyć psa z wody.
"Piesek był bardzo zmarznięty i przemoczony, ale co najważniejsze – cały i zdrowy. Właściciel niezwłocznie zabrał go do lecznicy weterynaryjnej na badania" – informują strażacy z OSP Ruda.
Reklama
Działania zakończyły się powrotem zastępu do remizy o godzinie 13:00. Choć tym razem interwencja zakończyła się sukcesem, strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności nad zbiornikami wodnymi w okresie zimowym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze