Sesja budżetowa Rady Miejskiej w Ropczycach przyniosła fatalne wieści dla mieszkańców osiedla Witkowice. Mimo wcześniejszych nadziei, z projektu budżetu na 2026 rok zniknęły środki na dalszą budowę Szkoły Podstawowej. Decyzja ta wywołała falę emocjonalnych wystąpień radnych, którzy od lat walczą o godne warunki nauki dla dzieci z osiedla Witkowice w Ropczycach.
Burmistrz Kazimierz Moskal, uzasadniając wycofanie 3,5 mln zł z projektu budowy szkoły, tłumaczył, że gmina musi priorytetowo traktować zadania, na które pozyskała wysokie dofinansowania zewnętrzne. Wskazał m.in. na budowę biblioteki (inwestycja za ponad 23 mln zł), klaster energetyczny oraz żłobek w Niedźwiadzie Dolnej.
„Budżet, który był zaproponowany 15 listopada, troszkę był inny. Później ja zostałem zmuszony do tego, żeby przedstawić autopoprawkę. Nie wynikało to z tego, że ja mam coś przeciwko szkole w Witkowicach, broń Boże, tylko kierowałem się zadaniami, które mają dofinansowanie zewnętrzne” .
Reklama
Burmistrz zadeklarował jednocześnie, że jeśli w ciągu roku pojawią się wolne środki lub szansa na fundusze zewnętrzne, będzie starał się wznowić inwestycję.
Tutaj przeczytasz też o tym, czy iluminacje świąteczne w Ropczycach są za drogie
Przeczytaj o Noworocznym Koncercie w Ropczycach i co powiedział o nim burmistrz Moskal
Bolesław Bujak, przewodniczący klubu „Samorząd i Gospodarka”, krytycznie ocenił politykę finansową obecnych władz. Zauważył, że mimo rekordowych dochodów gminy (wzrost ze 134 mln zł do 207 mln zł w ciągu trzech lat), brakuje środków na kluczowe inwestycje lokalne.
„Wydawało się nam, że przez ostatnie dwa lata wysoka rada, obydwa kluby i organ wykonawczy, jednakowo traktujemy konieczność budowy szkoły z salą gimnastyczną w Witkowicach jako priorytet numer jeden. Wydawało się to do momentu złożenia poprawki tydzień temu”
Mimo to, Bujak zarekomendował swojemu klubowi głosowanie za budżetem, argumentując to potrzebą uniknięcia chaosu w gminie i kontynuacją innych rozpoczętych zadań.
Niezwykle emocjonalnie wybrzmiało wystąpienie radnego Łukasza Bieszczada, który na co dzień obserwuje potrzeby mieszkańców osiedla Witkowice. Jako rodzic i sąsiad nie krył zawodu decyzją burmistrza.
„Jako przedstawiciel rodziców Witkowic, mieszkaniec Witkowic, na pewno jestem zaniepokojony i troszeczkę może nawet rozgoryczony, że te pieniądze się nie znalazły. [...] Dzieci pytają: kiedy do tej szkoły będziemy chodzić? No ale jeszcze droga daleka”
Bieszczad pytał wprost, czy gmina w ogóle planuje w 2026 roku jakiekolwiek prace konserwacyjne przy już stojącym surowym budynku, aby nie niszczał on pod wpływem warunków atmosferycznych.
Najostrzej i najbardziej osobiście wypowiedziała się wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, Maria Golenia. Radna, która budowę szkoły traktuje jak „swoje dziecko”, nie kryła zdziwienia, że przy tak wysokich dochodach gminy nie udało się wygospodarować choćby miliona złotych na kontynuację prac.
„Z bólem serca przysłuchuję się tej dyskusji. Dziwi mnie fakt, że skoro przedtem mieliśmy dochodów 134 miliony i znalazło się te 3,5 miliona, a teraz mamy 207 milionów dochodów i nie znajdzie się nawet milion, żeby do tego dołożyć i zacząć cokolwiek robić?”
Radna przypomniała również o dramatycznych warunkach w obecnym budynku szkoły:
„Nasza szkoła jest w opłakanym stanie. Nie ma stołówki, dzieci nie mają szatni. [...] Dyrektor zastanawiał się, czy nie otworzyć oddziału w domu kultury, bo nie miał gdzie dzieci pomieścić. Ja niestety nie mogę zagłosować za tym budżetem”
Reklama
Dyskusja zakończyła się przyjęciem budżetu na 2026 rok (18 głosów „za”, 2 „wstrzymujące się”), jednak sprawa szkoły w Witkowicach pozostaje otwarta rana na mapie inwestycji Ropczyc. Choć burmistrz deklaruje chęć poszukiwania środków, na ten moment mieszkańcy osiedla muszą pogodzić się z faktem, że budowa nowoczesnego obiektu oświatowego została wstrzymana do odwołania.
Zdjęcia: W. Naja
Źródło: Transmisja obrad 22. sesji Rady Miejskiej w Ropczycach z dnia 22 grudnia 2025 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze