Reklama

Koncert Noworoczny 2026 Ropczyce – było jak w Wiedniu! [ZDJĘCIA]

Wiedeń? Paryż? Nie, to Ropczyce! Tegoroczny Koncert Noworoczny udowodnił, że lokalna scena muzyczna nie ma się czego wstydzić. Była energia, zaskakujące aranżacje i klimat, którego nie powstydziłyby się europejskie stolice. Zobaczcie naszą fotorelację i sprawdźcie, co działo się na scenie i za kulisami.

Tradycja w nowej odsłonie

Choć Koncert Noworoczny w Ropczycach to wydarzenie z historią sięgającą 2012 roku, tegoroczna edycja pokazała, że impreza wciąż ewoluuje i potrafi zaskoczyć. To już nie tylko „odświętne spotkanie”, ale show, o którym mówi całe miasto. 

Burmistrz Ropczyc, Kazimierz Moskal, podkreślił ze sceny, że ta ciągłość to zasługa wielu osób, ale najważniejsza jest energia, którą wydarzenie daje na przyszłość. W swojej wypowiedzi zaznaczył:

„Cieszę się niezmiernie, że razem tutaj wszyscy możemy przeżywać ten koncert. […] On dał wiele sił, wiele energii, że możemy dalej funkcjonować i działać w tym nowym roku. […] Dziękuję moim poprzednikom, dziękuję radnym poprzednich kadencji, że to już 14 lat w Ropczycach mamy koncerty noworoczne”.

Reklama

„Po co jechać do Wiednia?”

Jeśli myślicie, że lokalne koncerty to nuda, posłuchajcie, co mówiło się w kuluarach. Zastępca Burmistrza, Michał Przystaś, przytoczył opinie, które najlepiej podsumowują poziom artystyczny wieczoru. Nie trzeba szukać daleko, by doświadczyć kultury przez duże „K”.

„Naprawdę serce się raduje. […] Po co jechać do Wiednia? Trzeba koniecznie przyjechać do Ropczyc” – mówił wiceburmistrz, dodając, że mieszkańcy porównywali atmosferę do tej z największych europejskich miast: „Był i Wiedeń, był i Paryż […] a też i te wyjątkowe przeboje polskie”.

Reklama

Muzyczny mix pokoleń

Na scenie działo się dużo i różnorodnie. Wokalistka Ewa Siembida-Jachym zwróciła uwagę na coś, co jest siłą tego wydarzenia – brak barier wiekowych. To impreza, na której dobrze bawią się zarówno Gen Z, jak i ich dziadkowie.

„Muzyka łączy nie tylko nas z publicznością, ale również pokolenia, bo przekrój wieku na scenie jest dzisiaj dość spory, ale myślę, że ten język muzyki jest na tyle uniwersalny, że każdy znajdzie coś dla siebie” – mówiła artystka.

Nie zabrakło też mocniejszych akcentów. Burmistrz Kazimierz Moskal wspomniał o świetnym przyjęciu gitarowych solówek, które mogły być dla niektórych zaskoczeniem w takim repertuarze:

Reklama

„Wszyscy są zadowoleni, a reakcja publiczności mówi sama za siebie. Były momenty wzruszenia, ale też momenty bardzo wesołe. […] Przemek Przywara i jego gitarowe rytmy… myślałem, że może to będzie za mocne uderzenie, ale widziałem, że bardzo się podobało”.

Dyrygent i muzycy zachwyceni

Dawid Fus – Kapelmistrz Miejskiej Orkiestry Dętej był po koncercie zachwycony publicznością:

 

„Styl tego koncertu to był styl góralsko-rockowy, także coś nowego tutaj w Ropczycach. Jeśli chodzi o ropczycką publiczność, to nigdy nie możemy na nich narzekać. Hala pęka w szwach. Wprowadziłem repertuar bardziej rozrywkowy, bo człowiek młody to idzie w rozrywkę.”

Reklama

Marcin Kubik – Saksofonista cieszy się z zainteresowania Koncertem Noworocznym:

„Myślę, że odbiór ludzie mieli bardzo fajny. Jednak z roku na rok tych ludzi jest coraz więcej. Przygotowania to ciężki, ale efektowny czas. Próby odbywały się dość często, także przez okres świąteczny.”

Mateusz Lorek – Trębacz tak opisał swoje odczucia po koncercie i przygotowania:

„Wrażenie bardzo dobre, cieszę się z tego, że publiczność dopisała. Dużo pracy było, pracowaliśmy od wakacji. Tremy nie było, bo gra się w grupie.”

Reklama

Dariusz Kot – Akordeonista miał podobne odczucia:

„Wrażenia wspaniałe. Muzyka, dobór repertuaru i reakcje publiczności mówią chyba same za siebie. Jesteśmy wszyscy zadowoleni z występu.”

Ludzie z backstage'u

To, co widzimy na scenie, to tylko wierzchołek góry lodowej. Agnieszka Róg, p.o. Dyrektora Centrum Kultury, przypomniała o cichych bohaterach, bez których ten wieczór nie doszedłby do skutku. To shout-out dla ekipy technicznej, która stworzyła ten klimat:

„My jesteśmy tutaj widoczni, natomiast jest sztab ludzi, którzy pracują na to. […] To są pracownicy hali, to są pracownicy Ośrodka Sportu i Rekreacji, to jest cała obsługa techniczna, panowie od nagłośnienia, oświetlenia […] To są cisi bohaterowie, których nie widać, a bez nich ten koncert by nie istniał”.

Reklama

Życzenia na rok 2025

Finał koncertu był okazją do złożenia życzeń. Burmistrz Kazimierz Moskal wyraził nadzieję, że rok 2025 przyniesie mieszkańcom wiele dobra i wzajemnej życzliwości, co przełoży się na rozwój miasta i gminy.

Przeżyjmy to jeszcze raz – koniecznie zajrzyjcie do naszej galerii zdjęć! Zdjęcia: W. Naja

Miejsce zdarzenia mapa Ropczyce

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Obserwuj
Źródło: Centrum Kultury w Ropczycach Aktualizacja: 09/01/2026 07:34
 Autor Wojciech Naja
Wojciech Naja
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Imprezy - więcej informacji

Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama