Reklama

Gnojnica Dolna: „Zapusty, zapusty, nie chcemy kapusty!” Droby opanowały szkołę

„Tylko pączka na widelec, bo za tydzień jest Popielec” – niosło się w tłusty czwartek po korytarzach Szkoły Podstawowej w Gnojnicy Dolnej. 12 lutego Rada Rodziców postanowiła przypomnieć młodszemu pokoleniu, jak dawniej świętowano koniec karnawału. Było głośno, kolorowo i niezwykle smacznie.

Kiedyś widok kolędników zapustnych, zwanych drobami, był codziennością. Dziś to unikalna tradycja, którą Rada Rodziców przy SP w Gnojnicy Dolnej postanowiła reaktywować i pokazać dzieciom w formie żywej lekcji historii i kultury.

 

Czytaj także o wyjątkowej imprezie na lodowisku w Ropczycach

 

Barwny korowód i tradycyjne postaci

W szkolnych murach pojawił się cały wachlarz symbolicznych postaci. W skład grupy odpustników weszli:

  • Baba i chłopy: Kasia Żegleń, Bartek Wrona oraz Andżelika Kluza,

  • Kostucha: Iwona Raś,

  • Anioł: Jadzia Magdoń,

  • Diabeł Basia Mastej,

    Reklama
  • Cyganeczka: Paulina Dudka,

  • Turoń: Dagmara Raś.

Całemu widowisku rytm nadawał akordeonista Irek Zawisza z zespołu Zbirańcuchy. Nie zabrakło tradycyjnych wierszyków, skocznych przyśpiewek i hulańców, które wywołały u przedszkolaków i uczniów salwy śmiechu oraz ogromne zaciekawienie.

Lekcja tradycji oczami młodzieży

Dla wielu młodych ludzi był to pierwszy kontakt z taką formą obrzędowości. Wydarzenie zrobiło wrażenie nie tylko na najmłodszych, ale także uczniach starszych klas.

„Odebrałam to wydarzenie jako ciekawe doświadczenie i okazję do poznania dawnych zwyczajów i tradycji. Było to coś żywego, prawdziwego i dla mojego pokolenia zupełnie nowego, bo na co dzień rzadko mamy okazję zobaczyć takie obrzędy na własne oczy. Myślę, że wielu uczniów po powrocie do domu wypyta rodziców i dziadków czy znają ten zwyczaj i jak wyglądał dawniej. Ja sama mam ochotę dowiedzieć się więcej i posłuchać rodzinnych opowieści” – komentuje Marika Róg, uczennica klasy ósmej.

Reklama

 

Przeczytaj o sukcesie siatkarzy z ropczyckiego "Zwierza"

 

Słodki finał

Po części artystycznej przyszedł czas na pamiątkowe fotografie. Uczniowie mieli okazję zapozować do wspólnego zdjęcia z barwnymi postaciami drobów. Zgodnie z tradycją zapustną, dzień nie mógł zakończyć się inaczej niż poczęstunkiem – na wszystkich czekały pączki, symbolizujące dostatek przed nadchodzącym okresem postu.

Dzięki zaangażowaniu rodziców, tradycja w Gnojnicy Dolnej nie tylko przetrwała na kartach podręczników, ale ożyła w najlepszy możliwy sposób – budząc radość i ciekawość najmłodszego pokolenia.

Reklama

Zdjęcia: J. Strózik

Miejsce zdarzenia mapa Ropczyce

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama