Młody kierowca przekonał się, jak kosztowne może być ignorowanie przepisów drogowych. W Woli Ocieckiej za rażące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym 20-latek stracił prawo jazdy i musi zapłacić wysoki mandat.
Funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach zatrzymali do kontroli drogowej 20-letniego mieszkańca powiatu mieleckiego, który rażąco przekroczył dozwoloną prędkość
Kierowca BMW poruszał się w terenie zabudowanym z prędkością 118 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to, że przekroczył limit o aż 68 km/h.
Podczas weryfikacji danych w systemie wyszło na jaw, że to nie pierwszy raz, kiedy 20-latek lekceważy przepisy. Ponieważ mężczyzna dopuścił się podobnego wykroczenia w ciągu ostatnich dwóch lat, policjanci zastosowali przepisy o recydywie.
Czytaj również o zatrzymaniu poszukiwanego listem gończym
Konsekwencje spotkania z mundurowymi okazały się wyjątkowo surowe:
Mandat karny: 4 000 złotych,
Punkty karne: 14,
Uprawnienia: Zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość niezmiennie pozostaje główną przyczyną tragicznych wypadków.
"Apelujemy do kierujących, aby przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zwalniali w miejscach, gdzie przepisy i zdrowy rozsądek wymagają szczególnej ostrożności" – czytamy w policyjnym komunikacie.
Reklama
Szczególna czujność jest wymagana zwłaszcza w okolicach przejść dla pieszych, przejazdów rowerowych oraz skrzyżowań.
Zdjęcie: S. Oskarbski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze