Ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał 36-latek, który kierował hondą. Zatrzymało go dwoje świadków, którzy pojechali za nim na stację paliw.
W niedzielę, 22 listopada, po godz. 20, dyżurny ropczyckiej komendy, otrzymał informację o ujęciu w Wielopolu Skrzyńskim kierowcy, który prawdopodobnie jest nietrzeźwy. – Na miejscu funkcjonariusze zastali dwoje świadków. Z ich relacji wynikało, że jadący przed nimi kierowca hondy wyjeżdżał poza swój pas ruchu, stwarzając zagrożenie dla innych kierujących – informuje mł. asp. Wojciech Tobiasz z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.
Świadkowie pojechali za hondą, a kiedy ta zatrzymała się na stacji paliw, podeszli do tego samochodu i wyjęli kluczyki ze stacyjki oraz wezwali policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zbadali 36-latka alkomatem. Miał ponad 3 promile alkoholu. Oprócz tego okazało się, że ma on obowiązujący do 2024 r. zakaz kierowania pojazdami.
Honda została odholowana na policyjny parking. Mężczyzna za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem.
Komentarze