We wtorkowy wieczór w Nawsiu w niewielkim gronie uczczono ofiary masowych wywózek Polaków. , 10 lutego to data, która na mapie polskiej pamięci narodowej zajmuje miejsce szczególne. W 86. rocznicę pierwszej masowej wywózki Polaków na Sybir, pod tablicą upamiętniającą zesłanych mieszkańców Nawsia, spotkali się przedstawiciele władz, IPN-u oraz lokalna społeczność, by oddać hołd ofiarom sowieckiego terroru.
„Pamięć ma imiona. I ma następców” – to hasło towarzyszyło tegorocznym obchodom rocznicy deportacji Polaków na Syberię. Uroczystości odbyły się na terenie Szkoły Podstawowej im. Sybiraków w Nawsiu, która od lat z wielkim pietyzmem pielęgnuje pamięć o tragicznych losach swoich patronów.
Delegacja złożona z przedstawicieli wielu środowisk złożyła kwiaty oraz zapaliła „Znicze Pamięci” pod tablicą upamiętniającą mieszkańców Nawsia wywiezionych na Sybir. W uroczystości wzięli udział:
Hubert Bury – Naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Rzeszowie,
dr Jacek Magdoń – edukator IPN i radny sejmiku województwa podkarpackiego,
Adrianna Sulisymirska – dyrektor Szkoły Podstawowej w Nawsiu,
Szymon Pacyna – regionalista z Powiatowego Centrum Edukacji i Kultury w Ropczycach,
Robert Pieczonka – inspektor Związku Strzeleckiego „Strzelec”.
Wartę honorową przy miejscu pamięci pełnili Strzelcy z lokalnej drużyny Związku Strzeleckiego |"Strzelec", którym Hubert Bury złożył szczególne podziękowania za ich stałą obecność i dbałość o tradycję patriotyczną.
Tu piszemy też o szlaku partyzanckim na terenie powiatu ropczycko - sędziszowskiego
Miejsce uroczystości nie jest przypadkowe. Tablica pamiątkowa, pod którą oddano hołd, została ufundowana w 2007 roku przez Światowy Związek Żołnierzy AK oraz Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Wielopolskiej im. T. Kantora. Przypomina ona o dramacie rodzin z Nawsia, które zostały wywiezione w głąb Związku Sowieckiego – wielu z nich nigdy nie doczekało powrotu do Ojczyzny.
Pierwsza masowa deportacja, rozpoczęta przez NKWD 10 lutego 1940 roku, objęła około 140 tysięcy obywateli polskich. Był to początek systematycznego niszczenia polskości na Kresach Wschodnich. Jak podkreślają historycy rzeszowskiego IPN, szkoła w Nawsiu z ogromnym szacunkiem dba o to, by ta historia nie była jedynie datą w podręczniku, ale żywą lekcją dla młodego pokolenia.
Źródło informacji: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie
Zdjęcia: facebook.com/Jacek Magdoń
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze