Reklama

Zmarł ks. Kazimierz Pociask z Łączek Kucharskich. Data pogrzebu

Parafia w Łączkach Kucharskich poinformowała w dzisiaj, 7 stycznia o śmierci ks. kanonika Kazimierza Pociaska, wieloletniego kapłana diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który od ponad trzech dekad był nierozerwalnie związany z parafią pw. św. Bartłomieja Apostoła w Łączkach Kucharskich. Ksiądz Kanonik odszedł do Pana 6 stycznia 2026 r., w 87. roku życia i 60. roku kapłaństwa.

Szczegóły uroczystości pogrzebowych

Parafia w Łączkach Kucharskich podała harmonogram pożegnania zmarłego kapłana:

  • Eksporta (wprowadzenie trumny do kościoła): odbędzie się w czwartek, 8 stycznia 2026 r., o godzinie 16.00 w kościele parafialnym w Łączkach Kucharskich.

  • Pogrzeb: Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona w piątek, 9 stycznia 2026 r., o godzinie 12.00 w kościele parafialnym w Łączkach Kucharskich.


Sylwetka śp. ks. Kazimierza Pociaska

Ksiądz Kazimierz Pociask był postacią dobrze znaną lokalnej społeczności. Choć formalnie należał do diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, jego korzenie i ostatnie dekady życia mocno osadzone były w naszym regionie.

Reklama

Tutaj znajduje się relacja z Orszaku Trzech Króli w Wielopolu Skrzyńskim i GALERIA

Czytaj też o tym ilu rolnikom z powiatu ropczycko - sędziszowskiego ARiMR przelał już płatności obszarowe

Droga życia i posługi:

  • Pochodzenie: Urodził się 6 kwietnia 1939 roku w Broniszowie. Tam też ukończył szkołę podstawową, a naukę kontynuował w liceum w Ropczycach, gdzie w 1957 roku zdał maturę.

  • Formacja: W 1958 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu.

  • Święcenia: Przyjął je 16 czerwca 1966 roku na Jasnej Górze z rąk sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

    Reklama
  • Praca duszpasterska: Jako wikariusz posługiwał w Wołczkowie, Bogdańcu i Żarach. W latach 1978–1992 pełnił funkcję proboszcza parafii Lgiń.

W 1992 roku ks. Kazimierz przeszedł na emeryturę, a rok później powrócił w rodzinne strony. Od 1993 roku zamieszkał w Łączkach Kucharskich, gdzie przez 33 lata wspierał lokalną parafię swoją modlitwą, posługą w konfesjonale i obecnością, zjednując sobie szacunek oraz sympatię wiernych.

„Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie…”

Miejsce zdarzenia mapa Ropczyce

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jola - niezalogowany 2026-01-08 16:00:36

    Po wybuchu wojny oboje rodziców księdza zginęło jadąc wozem od pocisków wystrzelonych od strony Małej w kierunku Broniszowa. Przeżyło tylko niemowlę które, zostało oddane pod opiekę rodziny. Straszna historia starsi ludzie pamiętają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama