Reklama

Sztab WOŚP w Ropczycach liczy pieniądze i okazuje się, że byliście hojniejsi niż rok temu

31/01/2022 15:22

Ponad 47 tysięcy z samych puszek, grubo 2,5 tysiąca z licytacji i około 600 złotych w e-skarbonce. Tak prezentuje się (na ten moment) bilans niedzielnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na terenie naszego powiatu. - Myślę, że są powody do zadowolenia biorąc pod uwagę to, jaka była wczoraj pogoda – mówi nam szefowa sztabu WOŚP w Ropczycach.

Łącznie, jak przekazała w rozmowie z nami Wioletta Czemarnik, szefowa sztabu w Ropczycach, który prowadził zbiórkę na terenie naszego powiatu, w tym momencie sztab zebrał ponad 51 tysięcy złotych. Kwota może się jednak zwiększyć, bo nadal trwają licytacje na Allegro. W tym momencie (stan na poniedziałek, godzina 15) prowadzone przez ropczycki sztab aukcje dobijają do sumy ponad 2700 złotych.

Reklama

Jednak już z samej kwesty do puszek, wolontariuszom z naszego powiatu udało się pobić wynik z zeszłorocznego finału. Wtedy to, WOŚP w naszej okolicy zebrał w sumie 44,5 tysiąca złotych, a więc ponad 5 tysięcy mniej niż teraz. Szefowa sztabu przekonuje, że osiągnięta w ostatnią niedzielę kwota daje powody do zadowolenia. Tym bardziej, że jak przyznaje Czemarnik, niedzielna aura nie pomagała w prowadzeniu zbiórki. - Wolontariusze mieli problem z tym wiatrem, deszczem. Co jakich czas przychodzili do sztabu (umiejscowionego w ropczyckim Centrum Kultury – przyp. red.) żeby się zagrzać. Mówili też, że jest mało osób na ulicy. No bo wiadomo, przy takim wietrze nikt nie spaceruje. Zbieranie było więc utrudnione. - relacjonuje Czemarnik.

Silne porywy pokrzyżowały też plany co do towarzyszącej finałowi WOŚP imprezy. Ta, pierwotnie miała zostać przygotowana na ropczyckim Rynku. - Wiatr wiał jednak tak mocno, że nie było nawet szans rozstawić sceny – przyznaje szefowa sztabu. Ostatecznie, organizatorzy zdecydowali się więc przenieść widowisko do CK. Tu jednak dała o sobie znać ograniczona ilość miejsca wewnątrz budynku. Jak wyjaśnia Wioletta Czemarnik z zaplanowanych na imprezie wydarzeń i atrakcji ostały się tylko występy sceniczne i stoiska z wyrobami Kół Gospodyń Wiejskich. - Gdybyśmy ten finał zorganizowali na Rynku, to byłoby więcej ludzi. Samo wesołe miasteczko to było coś, co z pewnością przyciągnęłoby dzieci – tłumaczy wolontariuszka.

Reklama

W tym roku WOŚP grało na rzecz leczenia i diagnostyki w okulistyce dziecięcej.

Z samej kwesty z puszek, wolontariusze z WOŚP w naszym powiecie uzbierali więcej niż rok temu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości