Reklama

Studniówki 2026 w powiecie: Wspomnienia dyrektorów i relacje z balów |Reporter Gazeta

Sezon studniówkowy w powiecie ropczycko-sędziszowskim w pełni. Dyrektorzy czołowych placówek w Ropczycach i Sędziszowie Małopolskim zdradzają szczegóły tegorocznych balów, dzieląc się jednocześnie osobistymi wspomnieniami sprzed lat. Gdzie maturzyści z „Agro-Technika”, „Zwierza” czy lokalnych liceów tańczą poloneza?

Ropczyce: Wielkie przygotowania w „Zwierzu” i „Agro-Techniku”

W największej szkole w regionie – Zespole Szkół im. ks. dr. J. Zwierza w Ropczycach – studniówka to ogromne przedsięwzięcie. Dyrektor Mariusz Pilch przyznaje, że choć czasy się zmieniają, emocje pozostają te same.

  • „Dla mnie studniówka to przede wszystkim polonez. To jest ten moment, kiedy widać, że ta młodzież naprawdę dorosła” – mówi dyrektor Pilch.

  • Wspominając własny bal, dyrektor zauważa ogromną różnicę w organizacji: „Moja studniówka odbywała się w szkole, na korytarzach. Sami dekorowaliśmy sale, rodzice przygotowywali jedzenie. Dzisiaj to profesjonalne bale w lokalach, ale ta radość uczniów jest identyczna”.

    Reklama
  • Wicedyrektor Krzysztof Klimek dodaje, że w tym roku w „Starym Młynie” bawić się będzie ok. 215 uczniów z 8 klas.

Maturzyści z Zespołu Szkół Agro-Technicznych, pod okiem dyrektora Bogusława Wojnowskiego, postawili na „Anielski Zakątek”. Uczestników balu w tym roku będzie 100. Dyrektor Wojnowski z uśmiechem wspomina swoje czasy maturalne:

  • „Moja studniówka to był rok 1984. Pamiętam ten dreszczyk emocji, białe koszule i poloneza ćwiczonego tygodniami. Dzisiaj młodzież ma łatwiej logistycznie, ale presja 'idealnego balu' jest chyba większa”.

    Reklama
  • Podkreśla również, że szkoła kultywuje tradycję: „Nasi uczniowie, mimo że bawią się przy DJ-u, bardzo dbają o elegancję i godne reprezentowanie szkoły”.

W Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki, dyrektor Hubert Paśko przygotowuje się do balu na 147 uczniów w lokalu „Na Wzgórzu”.

  • „Studniówka to pierwszy tak poważny bal w życiu. Moje własne wspomnienia to przede wszystkim wspólnota z klasą. Tego nic nie zastąpi” – zaznacza dyrektor Paśko.


Sędziszów Małopolski: Tradycja w nowoczesnym wydaniu

W Liceum Ogólnokształcącym im. ks. Piotra Skargi, dyrektor Jan Flisak obserwuje zmiany pokoleniowe z dużym sentymentem.

Reklama
  • „Kiedy ja zdawałem maturę, studniówka była wydarzeniem niemal domowym, robionym własnymi rękami. Dziś to wielka gala. Ale kiedy widzę 180 osób tańczących poloneza w 'Starym Młynie', czuję tę samą dumę, co moi nauczyciele lata temu” – opowiada dyrektor Flisak.

  • Zwraca uwagę na wysoką frekwencję (90%) i fakt, że dla uczniów to symboliczne „odliczanie” do egzaminów.

Z kolei Zespół Szkół w Sędziszowie Małopolskim świętowanie ma już za sobą. Dyrektor Sabina Kolbusz  cieszy się z odpowiedzialnej zabawy i dobrej organizacji studniówki przez uczniów i rodziców.

Reklama
  • „Wspominam swoją studniówkę jako noc, która trwała za krótko. Teraz, jako dyrektor, patrzę na to z innej perspektywy – bezpieczeństwa i organizacji, ale serce rośnie, gdy widzi się młodzież w tak uroczystym wydaniu” – mówi Sabina Kolbusz.

  • Podkreśla, że tegoroczna studniówka w „Anielskim Zakątku” miała wyjątkową atmosferę.


Wspólny mianownik: Ewolucja balu

Choć dyrektorzy zgodnie wspominają czasy studniówek na szkolnych korytarzach i kanapki przygotowywane przez mamy, doceniają komfort dzisiejszych lokali. Niezależnie od miejsca – czy to Ropczyce, czy Sędziszów – najważniejszy pozostaje polonez, który dla każdego pokolenia pedagogów i uczniów stanowi symboliczną bramę do dorosłości.

Reklama

Zdjęcie: facebook.com/LO Sędziszów Małopolski

Miejsce zdarzenia mapa Ropczyce

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama