Reklama

Ropczyce: recydywa w kilka godzin. Pijany motorowerzysta wpadł dwa razy tego samego dnia | Reporter Gazeta

Mówi się, że człowiek uczy się na swoich błędach, ale ta zasada najwyraźniej nie dotyczy 38-letniego mieszkańca gminy Wielopole Skrzyńskie. Pijany mężczyzna ruszył w drogę motorowerem, mimo że wcześniej był kontrolowany przez policjantów i przekazany pod opiekę matce.

W sobotę, 29 marca, policjanci otrzymali zgłoszenie, że w Ropczycach na parkingu przy ulicy Wyszyńskiego znajduje się motorowerzysta, który prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu i w takim stanie prowadził pojazd.

 

Pierwsze zatrzymanie: 2 promile 

Na miejsce został skierowany policyjny patrol.

We skazanym rejonie policjanci zauważyli opisany w zgłoszeniu jednoślad, a przy nim kierującego. Po wylegitymowaniu okazał się nim 38-letni mieszkaniec gminy Wielopole Skrzyńskie. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu - informuje mł. asp. Agnieszka Olszowy-Szydło z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.

Reklama

Funkcjonariusze wykonali czynności, a potem przekazali motorower oraz kierującego pod opiekę jego matki. 

 

Powtórka z rozrywki

Kilka godzin później policjanci odebrali kolejne zgłoszenie. Dotyczyło ono tego samego 38-latka, wobec którego już podejmowali interwencję. Z przekazanych mundurowym informacji wynikało, że motorowerzysta odjeżdża z miejsca, w którym wcześniej był zatrzymany przez policjantów.

Funkcjonariusze pojechali to sprawdzić. Zatrzymali 38-latka na ul. Witosa. Ponowne badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna nadal znajduje się w stanie nietrzeźwości.

Reklama

Mieszkaniec gminy Wielopole Skrzyńskie odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Ponadto może otrzymać nawet kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości