Dwa wypadki, trzy kolizje, a do tego jeden nietrzeźwy kierowca i jedno zatrzymane prawo jazdy za nadmierną prędkość – to weekendowe podsumowanie pracy policjantów na drogach w powiecie ropczycko-sędziszowskim.
Do pierwszej kolizji doszło w piątek, 20 marca, przed godz. 20, w Łączkach Kucharskich.
– Jak ustalili policjanci, kierujący pojazdem marki Jeep nie zachował bezpiecznej odległości między pojazdami, wskutek czego najechał na tył Audi – informuje Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach.
Kierujący byli trzeźwi, a sprawca został pouczony.
W sobotę, 21 marca, przed godz. 15, w Sielcu doszło do wypadku drogowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca Rovera, chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzyną leśną, najechał na pobocze, po czym stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Do szpitala z obrażeniami ciała został przetransportowany pasażer samochodu. Czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Sędziszowie Małopolskim.
Dosłownie kilka minut po tym wypadku dyżurny ropczyckiej komendy policji odebrał kolejne zgłoszenie. Wynikało z niego, że w Gnojnicy zderzyły się dwa samochody. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że kierowca Citroena prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy Audi. Obaj kierujący zostali przewiezieni do szpitala. Czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.
Sobota była pechowa pod kątem spotkań z dzikimi zwierzętami. Oprócz wspomnianego wypadku w Sielcu, doszło do dwóch kolejnych kolizji:
Czarna Sędziszowska (godz. 17:00): zwierzę wbiegło wprost pod nadjeżdżającą Dacię.
Sędziszów Małopolski, ul. Jagiellończyka (godz. 21:00): kierowca Opla potrącił sarnę, która nagle pojawiła się na jezdni.
Mimo nieustannych apeli i kontroli, na drogach wciąż pojawiają się osoby skrajnie nieodpowiedzialne. W piątek policjanci interweniowali w związku ze zgłoszeniem o kierowcy, który może być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali go na ul. Kolejowej w Ropczycach. Badanie alkomatem potwierdziło, że był nietrzeźwy. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a jego sprawą zajmie się sąd. Grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności
Z prawem jazdy na trzy miesiące pożegnał się również kierowca Seata, zatrzymany w sobotę w południe w Brzezinach. Mężczyzna pędził w terenie zabudowanym z prędkością 115 km/h, zamiast dozwolonych w tamtym miejscu 50 km/h. Oprócz utraty prawa jazdy, został ukarany wysokim mandatem i punktami karnymi.
Zdjęcie: OSP Gnojnica Dolna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze