Reklama

Zginęły dorodne okazy

08/04/2010 11:58

[caption id="attachment_1795" align="alignnone" width="300"]

Zaskakujące, jak duże ryby i w jakiej ilości żyły w niewielkim stawie Skrzynczyna, położonym za sędziszowskim klasztorem o.o. Kapucynów. FOTO: M.GMYREK[/caption]

 

SĘDZISZÓW MŁP.♦ Po zimie ze stawu Skrzynczyna w Sędziszowie wędkarze wyłowili blisko sto ogromnych śniętych ryb. Najprawdopodobniej przyczyną padnięcia tych dorodnych sztuk była zalegająca kilka miesięcy gruba warstwa lodu, co spowodowało niedotlenienie wody.

- Nie pomogły wykonywane co pewien czas przeręble. Topniejący lód ukazał przykry widok martwych ryb. Sporą ilość stanowiły osobniki mające ponad metr długości – informuje Marek Gmyrek, jeden z członków „Wspólnoty Skrzynczyna”, która opiekuje się stawem.
Marcin Salwa i kilku innych członków PZW oczyściło staw. - Wyciągnęli około stu martwych ryb. Dzięki ich pracy obyło się bez smrodu na pół miasta – dodaje Gmyrek.

 

naj

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo reportergazeta.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości