
ROPCZYCE♦ Wśród ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego nie ma mieszkańców powiatu.
Wyjazd do Katynia rozważał, co prawda senator Zdzisław Pupa (PiS), ostatecznie pozostał jednak w Polsce. - Miałem ochotę pojechać do Katynia pociągiem, ale nie było możliwości powrotu na 11 kwietnia na konsekrację sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Sędziszowie. Dlatego sprawdzałem czy nie znajdzie się miejsce w samolocie prezydenckim, ale okazało się, że wszystkie miejsca są już zajęte. Sam marszałek Zając miał problem z dostaniem się na pokład – mówi senator Zdzisław Pupa z Góry Ropczyckiej.
naj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze