wlamywacze i paserka

Aż 26 zarzutów dla włamywaczy z Ropczyc

Dwóch mieszkańców Ropczyc, którzy pod koniec kwietnia zostali zatrzymani po włamaniu do garażu, teraz usłyszało kolejne zarzuty. Policjanci ustalili, że mężczyźni są odpowiedzialni także za szereg innych włamań i kradzieży.

26 kwietnia policjanci przyjęli zgłoszenie o włamaniu do garażu w Ropczycach. Złodzieje ukradli wówczas laptopa i pompę hydroforową, a właścicielka oszacowała straty na 2,5 tys. zł. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali podejrzanych o to przestępstwo. To mieszkańcy Ropczyc w wieku 29 i 26 lat. Podczas przeszukania w mieszkaniu zajmowanym przez młodszego mężczyznę policjanci odnaleźli skradzionego laptopa. Pompę sprawcy porzucili na posesji okradzionej przez siebie kobiety. W tej sprawie zatrzymana została też 26-letnia kobieta, której postawiono zarzuty paserstwa. Decyzją sądu starszy z podejrzanych trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Wobec jego młodszego kolegi oraz kobiety prokurator zastosował dozór policyjny.

Funkcjonariusze już wtedy nie wykluczali, że obaj mężczyźni na swoim koncie więcej przestępstw przeciwko mieniu. Prowadzili dalsze czynności w tej sprawie i ustalili, że podejrzani od stycznia do kwietnia wielokrotnie włamywali się do budynków gospodarczych i garaży w Ropczycach i pobliskich miejscowościach. Kradli stamtąd m.in. kable, silniki elektryczne oraz akumulatory. Straty, jakie powstały w wyniku ich przestępczej działalności oszacowano na kilka tysięcy złotych.

– Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyznom kolejnych zarzutów. Obaj usłyszeli łącznie 26 zarzutów. Wszystkie dotyczą włamań i kradzieży – informuje mł. asp.
Wojciech Tobiasz z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.

Podejrzanym grozi 10 lat więzienia.