Kaskada-2009-net

Historia Kaskady Kamionka. Zaczęli od wygrania wojewódzkiego turnieju, budżet oparli na imprezach

Kaskada Kamionka powstała w 1988 roku. Wcześniej działał w tej miejscowości LZS Kamionka, prowadzony przez Zbigniewa Świdra. Klub założył i do rozgrywek zgłosił Kazimierz Popielarz, długoletni prezes Kaskady, ówczesny dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu.

 

Popielarz poznał dobrze środowisko sportowe w Kamionce w latach 80. ubiegłego wieku. Od 1983 do 1990 roku był dyrektorem miejscowego Gminnego Ośrodku Kultury i Sportu. Popielarz został szefem tej instytucji, mimo że ukończył inżynierskie studia.

– Skończyłem inżynierię i miałem iść do pracy w swoim zawodzie, w oczyszczalni ścieków w Dębicy – wspomina Popielarz. Do zmiany planów przekonał go społecznik Bernard Haracz.

Jako ciekawostkę można wspomnieć, że budowany GOKiS pierwotnie miał być domem pracy twórczej dla pisarzy i poetów. Mieli tu działać rzeszowscy poeci. W gminie brakowało jednak Domu Kultury, więc samorząd poszedł w tym kierunku. Dla Popielarza praca w Domu Kultury była wyzwaniem, czymś nowym.

– Wcześniej z kulturą miałem niewiele do czynienia – przyznaje, choć argumentem przy zatrudnianiu go był fakt, że przez kilka lat tańczył w rzeszowskim zespole pieśni i tańca Połoniny. Haracz przekonał Kazimierza m.in. mieszkaniem. – Był to dla mnie intensywny czas w życiu, skończyłem studia, ożeniłem się – mówi Popielarz. Rozpoczął pracę w październiku 1983 roku. Wtedy nadzoru nad Domami Kultury nie sprawował samorząd, ale były one finansowane przez Centralny Fundusz Rozwoju Kultury za pośrednictwem władz wojewódzkich. W tamtym czasie zainteresowani sportową aktywnością mieszkańcy Kamionki spotykali się  w ramach działającego Ludowego Zespołu Sportowego. Bardzo popularne były Spartakiady. Zmagania sportowe nie ograniczały się do meczów piłkarskich. Zainteresowaniem cieszyły się zmagania lekkoatletyczne, siatkarskie, ale było miejsce również na skok wzwyż, rzut oszczepem, pchnięcie kulą.

Starsi mieszkańcy Kamionki pamiętają boisko do siatkówki „na polanie” pod lasem. – To inna rzeczywistość. Ludzie nie mieli telewizorów, komputerów i komórek, ale spędzali ze sobą sporo czasu. Najczęściej była to aktywność fizyczna – mówi Popielarz. Kamionce już wtedy pomagał wojewódzki zarząd Ludowych Zespołów Sportowych. Słynny już szef tej instytucji, Józef Krzywonos, wspierał działania Popielarza i grupy innych zapaleńców. Popielarz przez pewien czas był nawet szefem gminnej rady LZS-ów. W piłkarską zabawę na gminnym szczeblu zaangażowane były wszystkie, nawet najmniejsze, miejscowości, takie jak Blizna czy Żdżary. – Ci mniejsi mieli mniejsze możliwości, by pozbierać solidnych zawodników, ale mobilizowali się. Była zabawa – wspomina Popielarz. Wojewódzki LZS co roku organizował finałowy turniej o Puchar Wojewody Rzeszowskiego. Grali w nim zwycięzcy gminnych zmagań. Dobrze szło Ociece. – Wygrała nasze rozgrywki bodajże dwa razy i doszła daleko w wojewódzkim turnieju. Kilku chłopaków tworzących zespół Ocieki miało doświadczenie z ligowych występów w klubie z Łączek Kucharskich – mówi Popielarz.

To jednak Kamionka, w 1988 roku, sięgnęła po prestiżowy tytuł mistrza województwa podkarpackiego drużyn niezrzeszonych. W turnieju finałowym w Kolbuszowej, LZS Kamionka spotkał się w meczu półfinałowym z Babichą. Wygrał 2:0. W meczu o pierwsze miejsce, Kamionka spotkała się z zespołem z Hermanowej. W regulaminowym czasie gry było 0:0. O zwycięstwie Kamionki zdecydowały rzuty karne. – To była zacięta walka, prawie nikt się nie mylił. Doszliśmy do tego etapu, że strzelać musieli zawodnicy z tzw. głębokich rezerw – wspomina Popielarz. Przed szansą na zapewnienie swojej drużynie zwycięstwa stanął rezerwowy, Mieczysław Marek. Później, już świętej pamięci, Mietek pomagał m.in. przy organizacji meczów. W czasie tamtego turnieju był zawodnikiem „na sztukę”. – Podszedł do karnego, byliśmy ciekawi co zrobi. Uderzył mocno „ze szpica”, piłka poleciała w okienko bramki i mieliśmy powody do euforii – zaznacza pierwszy prezes Kaskady. Popielarz miał większą siłę w przekonaniu Marka do pracy na stadionie, bo ten był „palaczem” w miejscowym domu kultury.

Kamionka cieszyła się nie tylko z wygranego turnieju, ale też z niezłej finansowej nagrody. Świętując, nikt nie chciał jednak spocząć na laurach. W trakcie poturniejowej imprezy pojawił się pomysł, by nie zmarnować tego sukcesu i „zrobić krok dalej”. Dlatego zawodnicy byli chętni do zgłoszenia się do ligowych rozgrywek. – Uznaliśmy, że to nam na pewno nie zaszkodzi. Inna sprawa, że ja sam nie wiedziałem, jak to wszystko rozgryźć od strony finansowej i organizacyjnej – przyznaje Popielarz. Pomocną dłoń wyciągnął wtedy doświadczony w tych kwestiach Józef Krzywonos z LZS-u. – Pojechałem do niego, wszystko mi wyjaśnił i zacząłem organizować klubowe struktury – mówi wieloletni dyrektor sędziszowskiego Miejskiego Gminnego Ośrodka Kultury. Wcześniejszy LZS, jak każda drużyna w tamtych czasach, nie miał wybitnych warunków do rozwoju. Zdarzało się, że na towarzyskie mecze np. do Niwisk jechali rowerami. Kaskada Kamionka rozpoczęła ligowe rozgrywki już jesienią 1988 roku. W pierwszym sezonie (w klasie C), w stawce 12 drużyn, zespół z gminy Ostrów zajął wysokie, czwarte miejsce.

 

Jak Kamionka budowała swój budżet w latach 90. ubiegłego wieku?

Jaka inna sekcja działa w Kaskadzie w pierwszych latach po powstaniu klubu?

Kto przygotowywał boisko do ligowych meczów?

Kto zespawał metalowe bramki?

Kto był pierwszym trenerem, które nauczył drużyny zadań taktycznych?

Kiedy Kamionka wywalczyła pierwszy awans do A klasy i do ligi okręgowej?

Skąd wzięła się nazwa „Kaskada”?

Ile grup młodzieżowych prowadzi klub z Kamionki?

 

Odpowiedzi na te pytania i wiele innych, ciekawych wspomnień działaczy, znajdziecie w całym artykule (nr 14 – 8/4/2021).

Całą treść wraz z wieloma, archiwalnymi, niepublikowanymi nigdzie fotografiami znajdziesz również w aktualnym numerze tygodnika Reporter Gazeta, dostępnym na terenie powiatu ropczycko-sędziszowskiego do 14 kwietnia.



Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Administratorzy i moderatorzy podejmą starania mające na celu usuwanie wszelkich uznawanych za obraźliwe materiałów jak najszybciej, jednakże nie jest możliwe przeczytanie każdej wiadomości. Zgadzasz się więc, że zawartość każdego wpisu na tej stronie wyraża poglądy i opinie jego autora a nie administratorów, moderatorów czy webmasterów (poza wiadomościami pisanymi przez nich) i nie ponoszą oni za te treści odpowiedzialności. Zgadzasz się nie pisać żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady może być przyczyną natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników (wraz z powiadomieniem odpowiednich władz). Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów. Przyjmujesz do wiadomości, że webmaster, administrator i moderatorzy tego forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku w każdej chwili jeśli zajdzie taka potrzeba. Jako użytkownik zgadzasz się, że wszystkie informacje, które wpiszesz będą przechowywane w bazie danych. Informacje te nie będą podawane bez twojej zgody żadnym osobom ani podmiotom trzecim, jednakże webmaster, administrator i moderatorzy nie będą obarczeni odpowiedzialnością za włamania hackerskie prowadzące do pozyskania tych danych.

4 × 4 =

Tygodnik Reporter Gazeta - Ropczyce, Sędziszów