nowy_v2_452_copy

Armia Czerwona wyzwala obóz w Pustkowie

To zdjęcie według badaczy historii V2 z dużym prawdopodobieństwem zostało wykonane na poligonie w Bliźnie i przedstawia przeładunek rakiety przy hali montażowej. Trudno ustalić dokładną datę, kiedy powstało. FOTO: odkrywca.pl

 

PUSTKÓW♦ W „Reporterze” pisałem już o tragedii obozu śmierci w Pustkowie. Dzisiaj wspomnę, jak ten obóz został wyzwolony w 1944 roku. Moim zdaniem, losy obozu koncentracyjnego w Pustkowie i poligonu w Bliźnie stanowią pewną całość, dlatego wyzwolenie ich traktuję łącznie. Z racji na ubóstwo materiałów źródłowych moja rekonstrukcja nie będzie zupełnie pełna, ale śmiem twierdzić, że w kilku kluczowych momentach zawiera nowe ustalenia.

 

Nieznane dotąd powszechnie źródła wykorzystane w tekście, to przede wszystkim niedrukowane wspomnienia Zbigniewa Neciuka-Szczer-
bińskiego ps. Orkan, używającego również nazwiska Szczerba i szerzej nie analizowane dokumenty np. „Ocena działalności dowódczej Adama Lazarowicza „Klamry” sporządzona przez Karola Chmiela „Groma” (brak daty)”, zamieszczona w Akcji „Burza” w Inspektoracie AK Rzeszów, s. 394-95.

Powstanie obozu i poligonu
Na początku 1940 roku Niemcy zajęli zabudowania fabryczne po byłej Spółce akcyjnej „Lignoza” w Pustkowie, usunęli z osiedla zakładowego mieszkańców oraz wysiedlili najbliższe wsie. W ten sposób na styku powiatów Dębica , Mielec, i Kolbuszowa uzyskali obszar o szerokości 16 km i długości 20 km. Szczegółowo wymienię tylko wsie powiatu ropczycko – sędziszowskiego i dębickiego, będące w tym obszarze: część Brzeźnicy, część Paszczyny, część Skrzyszowa, Pustków, Ociekę, Bliznę, Ostrów, Kozodrzę, Żdżary, część Borku Wielkiego, Borek Mały, Boreczek, Wolicę Piaskową, część Wolicy Ługowej, część Czarnej, Cierpisz, Rudę i Kamionkę.

 

W Pustkowie kolejno powstawały: Kriegsgefangenenlager- Russenlager (dla jeńców francuskich, belgijskich i radzieckich), Judenarbeitslager, Industriehof (dla Żydów) i wreszcie Polen – Zwangsarbeitslager lub zwany Polenzwang – sareitslager – SS Truppenubngsplatz Heidelager (dla Polaków), nie nadano specjalnej nazwy obozowi Cyganów. W obozie przeważnie mieściło się około 4 tysięcy więźniów obojga płci. Przed śmiercią okupant niemiecki wykorzystywał więźniów przy różnych pracach na terenie bazy szkoleniowej dla formacji SS- Trupen (Trupie Czaszki przeznaczone do obsługi obozów koncentracyjnych i ośrodków natychmiastowej zagłady) i Waffen SS (jedne z najlepiej uzbrojonych formacji militarnych III Rzeszy, kontrolowane bezpośrednio przez Hitlera).

 

Po zajęciu Blizny Rosjanie przeprowadzili na miejscu śledztwo. Dotąd nie ma pewności, co zastali na miejscu po pokonaniu Niemców. Blizna przez pewien czas była bardzo skrupulatnie przeczesywana. W końcu na teren poligonu rakietowego Rosjanie wpuścili komisję angielskich wojskowych (na zdjęciu). Wiedza dotycząca rakiet V2 pomogła sowietom w rozwinięciu programu kosmicznego. Amerykański podbój kosmosu również opierał się o zdobycze wojenne. FOTO: odkrywca.pl

 

Cudowna broń Hitlera w Bliźnie
Po zbombardowaniu ośrodka badawczego w Peenemunde na wyspie Uznam, 22 sierpnia 1943 roku Niemcy postanowili przenieść do Blizny poligon doświadczalny z rakietami V-1, V-2. Więźniowie Pustkowa wznieśli tam sztuczną wieś dla zamaskowania rzeczywistej działalności. Chałupy i stodoły zrobione były z dykty, na płotach wisiały garnki, suszyła się bielizna i pościel. W ogródkach „posadzono” sztuczne kwiaty, były nawet gipsowe zwierzęta. Na przyszły poligon więźniów dowożono na miejsce pracy 18 kilometrów. Karczowali tam las, niwelowali teren, kopali rowy i doły. Resztę urządzeń (część bunkrów i wyrzutnie) budowały już oddziały „Organization Todt”. Więźniowie spodziewali się, że po zakończeniu tych tajnych prac zostaną, podobnie jak wcześniej Żydzi i Rosjanie wysłani na „górkę”, czyli zastrzeleni, a następnie spaleni.

Najciemniej pod latarnią
Zbigniew Neciuk – Szczerbiński ps. „Orkan” już od kilku lat wraz ze swoim oddziałem zwanym Oddziałem Orkana obozował na terenach poligonu doświadczalnego SS. W 50% obszar ten był zalesiony. Tak duży teren trudno było Niemcom ściśle kontrolować. Wysiedlona przestrzeń stanowiła miejsce najmniej spodziewane na wygodne leże dla oddziału partyzanckiego. Akowcy dysponowali nawet własnymi podwodami i kilkoma końmi pod wierzch.

Rozpoznanie obozu
Okoliczne siły Armii Krajowej od dłuższego czasu dokonywały rozpoznania niemieckiego obozu w Pustkowie i Bliźnie. Niepodległościowe podziemie wykorzystywało fakt, że Niemcy zatrudniali fachowców przy budowie obiektów wojskowych na terenie wysiedlonego obszaru. Organizatorem wywiadu Placówek Ropczyce i Sędziszów oraz samej Komendy Obwodu był Adam Lazarowicz ps. „Orczyk”. Czynił to również Oddział Orkana. Strumień danych wywiadowczych płynął ze stacji kolejowych (m.in. z Kochanówki). Specjalne osiągnięcia miał pluton dywersyjny w Placówce AK Sędziszów I „Sława”. Jego dowódca, Bernard Haracz, dopiero co awansowany 1 stycznia 1944 roku do stopnia sierżanta, w kwietniu 1944 roku, wraz ze strzelcem Janem Niewiadomskim z Rudy, dokonał zasadzki na kierownika budowy bunkrów. Ten w asyście niemieckiego żołnierza, po całodziennej pracy, wracał wieczorem podchmielony do koszar. Polacy poza bronią i amunicją zdobyli plany rozmieszczenia bunkrów i ich dokumentację techniczną. Współpracowali z Bernardem Haraczem m.in.: Mieczysław Saj ps. „Mściwy” z Rudy, Julian Wilk z Kamionki, Józef i Jan Świder, ojciec i syn z Kamionki, Jan Niewiadomski z Rudy, Stanisława Szczurowska ps. „Szarotka” żona ppor. Mieczysława Szczurowskiego ps. „Bączek”.

 

 

 

Nadciąga front
Latem 1944 roku sytuacja stawała się coraz bardziej gorąca. Wycofujące się wojska niemieckie ze wschodu świadczyły o tym, że front przesuwa się na zachód. Mobilizacja do akcji „Burza” rozpoczęła się w pierwszych dniach lipca. Wycofywała się armia Grossdeutschland. SS- mani kwaterowali w wioskach, w których dotychczas niepodzielnymi gospodarzami byli ludzie ze Specjalnego Oddziału Kedywu AK, czyli ludzie Zbigniewa Neciuka-Sczerbińskiego. W końcu czerwca 1944 roku Szczerbiński przekazał dowodzonych siebie ludzi (konsekwentnie określanych, jako Placówka „Siła”) komendantowi podokręgu AK płk. Kazimierzowi Putkowi ps. „Zworny”, dowódcy pułku wchodzącego w skład 24 Dywizji AK (dowodzonej przez płk. Adama Lazarowicza ps. „Klamra”)

 

Plany błyskawicznie się zmieniają
Plany akcji zajęcia rejonu Blizna – Pustków musiały się ciągle zmieniać, adekwatnie do zmian na froncie i jego zapleczach. Około 20 lipca 1944 roku Niemcy kończą rozmontowywanie wyrzutni V2, wobec czego atak na Bliznę należy przyspieszyć. Należy ocalić resztki baraków i urządzeń poligonu. Dowódcą zadania zdobycia wstępnym bojem Blizny zostaje wyznaczony kpt. Kwarciany ps. „Świerszcz”.

 

Poza żołnierzami placówki „Siła” do zadania zostały wyznaczone oddziały partyzanckie „Rusala” (Rusina) i Józefa Wołka ps. „Żbik”. Konstanty Łubieński ps.”Zbigniew”, „Ignacy”, ”Marcin”, „Sosna” w „Kartkach z wojny” pisze: – W zadaniach tego oddziału szczególną uwagę zwróciłem na Bliznę. Miałem jednak słabą nadzieję, aby udało się zająć tę tak ważną miejscowość. […]. Możliwe, że główną rolę miał tu odegrać obwód dębicki, na którego terenie leżał Pustków sąsiadujący z Blizną i który posiadał najlepsze rozpoznanie całego terenu związanego z wyrzutniami pocisków V1 i V2 i próbami rozszyfrowania tajemnicy ich konstrukcji.

 

 

Strat własnych nie było
Uderzenie „Świerszcza” na Bliznę uległo przyspieszeniu ze względu na wiadomość o przygotowaniach wysadzenia znajdujących się tam urządzeń. Uderzono z trzech stron. Rozpoczął akcję „Świerszcz”, następnie włączyli się „Rusal” i „Żbik”, przesądzając wynik bitwy. Niemcy wycofali się w kierunku na Ociekę. Strat własnych nie było. Niemców zostało zabitych kilkunastu, trzech dostało się do niewoli. Blizna została zdobyta, ale Niemcy jeszcze raz odbili zdobyty obiekt. Zważywszy, że front był jeszcze dość daleko, Niemcy podjęli próby odbicia Blizny. Pierwsza im się udała, druga doprowadziła do wyparcia naszego oddziału, jednak nie na długo, gdyż wobec zbliżania się wojsk radzieckich oraz nieustępliwego natarcia „Świerszcza”, „Rusala” i „Żbika”, ponownie wycofali się, tym razem ostatecznie. Oddział „Rusala” atakował jeszcze cofające się oddziały niemieckie i zdobył baterię dział, które miały ostrzelać Bliznę – pisze Konstanty Łubieński. Wprawdzie akcja była bardzo sprawnie przeprowadzona i nie było strat w ludziach, ale nieodzowne było wsparcie nacierających czołówek wojsk radzieckich. Bez tego wsparcia – zdaniem Zbigniewa Neciuka- Sczerbińskiego – nie udałoby się zdobyć Blizny.

Chmiel: uderzmy, Lazarowicz: niemożliwe.

Tuż przed uruchomieniem „Burzy” i w pierwszych dniach jej trwania, była możliwość odbicia więźniów politycznych z obozu w Pustkowie. Był to okres paniki wśród Niemców (koniec lipca 1944r.) i faktycznego bałaganu. Miałem bezpośredni wywiad na miejscu – pisze Karol Chmiel – było nawet porozumienie z załogą ukraińską pilnującą obozu (bardzo szczupła), którzy w ogóle chcieli wiać byle im umożliwić to – lecz p. Klamra wręcz odmówił zgody, a było to w owych warunkach jedyne piękne zadanie dla naszych oddziałów w tym kierunku przygotowania. P. Klamra oświadczył, że to niemożliwe.” – „Ocena działalności dowódczej Adama Lazarowicza „Klamry” sporządzona przez Karola Chmiela „Groma” (brak daty)”, str. 394-95. Obserwator z ramienia Inspektoratu Rzeszowskiego AK kpt. Józef Lutak ps. „Dyzma” przybył na teren Inspektoratu AK Dębica ps. „Deser” 29 lipca z zadaniem przygotowania uwolnienia 700 więźniów z obozu Pustków oraz „uderzenia na linie komunikacyjną połączoną z wysadzeniem pociągu amunicji artyleryjskiej wychodzącego z miasta Rzeszów” (Akcja „Burza” w inspektoracie Rzeszów- str. 23)

 

Dzięki informacjom „Sępa” i „Turka” Armia Czerwona wyzwolicielem
W miejscowości Krzywa, w leśniczówce 2 sierpnia 1944r. zatrzymał się na postój oddział por. Mieczysława Stachowskiego ps. „Sęp”. Tam też była kwatera dowódcy artylerii radzieckiej. Po nawiązaniu współpracy obu dowódców por. „Sęp” dostarczył radzieckiemu żołnierzowi plany fortyfikacji Pustkowa. 8 sierpnia 1944 roku Oddział Partyzancki Dzwon doręczył do sztabu sowieckiego Korpusu Armii Czerwonej szczegółowy plan umocnień niemieckich w rejonie m. in. Góra Ropczycka, Chechły, Ropczyce, ponadto szczegółowy plan umocnień Pustkowa. Dowódcą partyzantki „Dzwon” był porucznik Zygmunt Pawlus ps. „Turek” (Ł. Ciepliński raport końcowy z 3.09.1944r.). 11 sierpnia rejon Dębicy z wyjątkiem Pustkowa był wolny od większych zgrupowań niemieckich. W kilka dni później wojska radzieckie, prowadzone przez polskich przewodników (akowców) uderzyły na Pustków i zdobyły go. W walkach o wyzwolenie silnie umocnionego Pustkowa w dniach 20-22 sierpnia 1944r. zginęło ponad tysiąc żołnierzy radzieckich, których prochy spoczywają obecnie na cmentarzu wojskowym koło zakładów tworzyw sztucznych. Walki przesunęły się na zachód.

 

Dzień zwycięstwa 8 maja 1945 roku zakończył działania II wojny światowej w Europie. Niemiecki faszyzm został pokonany. Ludzie, którzy przeżyli koszmar tej wojny chcieli znowu żyć, przede wszystkim żyć. Szczególne powody do radości mieli byli więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych i ośrodków natychmiastowej zagłady. Wprawdzie wiedzieli, że nastała nowa sowiecka, „ruska” okupacja, ale jej jeszcze nie znali, mieli nadzieję, że życie będzie lżejsze, że w ogóle będą żyć.

Jan Flisak



Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Administratorzy i moderatorzy podejmą starania mające na celu usuwanie wszelkich uznawanych za obraźliwe materiałów jak najszybciej, jednakże nie jest możliwe przeczytanie każdej wiadomości. Zgadzasz się więc, że zawartość każdego wpisu na tej stronie wyraża poglądy i opinie jego autora a nie administratorów, moderatorów czy webmasterów (poza wiadomościami pisanymi przez nich) i nie ponoszą oni za te treści odpowiedzialności. Zgadzasz się nie pisać żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady może być przyczyną natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników (wraz z powiadomieniem odpowiednich władz). Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów. Przyjmujesz do wiadomości, że webmaster, administrator i moderatorzy tego forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku w każdej chwili jeśli zajdzie taka potrzeba. Jako użytkownik zgadzasz się, że wszystkie informacje, które wpiszesz będą przechowywane w bazie danych. Informacje te nie będą podawane bez twojej zgody żadnym osobom ani podmiotom trzecim, jednakże webmaster, administrator i moderatorzy nie będą obarczeni odpowiedzialnością za włamania hackerskie prowadzące do pozyskania tych danych.

19 + 15 =

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!